W miniony weekend na boisku w Grucznie doszło do spotkania, które mogło zaskoczyć wielu kibiców. Miejscowa Wisła Gruczno podejmowała lidera rozgrywek – LKS Kamionkę Kamień Krajeński. Mecz zakończył się remisem 3:3, a gospodarze pokazali charakter, mimo że nie mogli skorzystać z pełnego składu.
Jak relacjonuje klub z Gruczna, nieobecność niektórych zawodników stała się okazją dla innych.
„Nieobecność jednych – szansą dla innych i właśnie w taki sposób podeszliśmy do tego meczu”
– czytamy w klubowym sprawozdaniu. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:2, a bramki dla Wisły zdobyli J. Martin, T. Turzyński oraz J. Nita.
Po przerwie gospodarze wyszli na prowadzenie 3:2 po efektownej indywidualnej akcji. Niestety, od 60. minuty musieli grać w osłabieniu – dwie żółte kartki otrzymał Kacper, co zmusiło zespół do gry w dziesiątkę. Chwilę później rywal wyrównał na 3:3. Mimo trudnej sytuacji, Wisła Gruczno dobrze prezentowała się w defensywie i stwarzała okazje w kontratakach.
Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów. Dla LKS Kamionka Kamień Krajeński to dopiero trzecia strata punktów w tym sezonie – wcześniej dwukrotnie remisowała właśnie z Kamionką.
„Brawo zespół!”
– podsumowują przedstawiciele Wisły Gruczno.
Warto dodać, że junior młodszy Wisły Gruczno pokazał, że nawet w osłabieniu potrafi nawiązać równą walkę z najlepszą drużyną ligi. Kolejne spotkania zweryfikują, czy ten remis doda gospodarzom wiary w dalszą część sezonu.
Źródło: LKS Kamionka Kamień Krajeński
Fot. facebook.com

